RSS
poniedziałek, 31 maja 2004
psiak

wracają ze spaceru

ja: i jak tam?

on: okej

ja: Michałek sie wybiegał?

on: wybiegał wybiegał. tak sobie myśle, że małe dziecko jest jak mały psiak. ma ful energii i musi sie wybiegać

19:40, anulina
Link Komentarze (5) »
czwartek, 27 maja 2004
zmiany
jakiś dzień, godz ok 18

ja: kochanie, weź Michałka i idźcie na rowerek

on: nie chce mi sie

ja: prosze... ja musze powegetować w spokoju

on: no dobra...

następny dzień, czas ten sam

ja: kochanie, może weźmiesz Michała na chwile na dwór...

on: no dobra...

jeszcze następny dzień, ta sama godzina

ja: kochanie, Michał...

on: już go biorę, jedziemy do Marcina

i następny dzień...

on: kochanie, biore Micha, a ty powegetuj w spokoju i ciszy...
08:13, anulina
Link Komentarze (4) »
wtorek, 25 maja 2004
wylęganie

ja: kochanie, przynieś mi proszę tabletkę materny i folik

(mija kilkanaście sekund, o dziwo!)

ja: ale czemu przyniosłeś po dwie??

on: jeden komplet dla mnie. czuję, że chyba też lęgnę...

19:04, anulina
Link Komentarze (2) »
środa, 19 maja 2004
morula

ja: kochanie, muszę sobie kupić perfumy. kończą mi się

on: perfumy??

ja: a co? przecież wiesz, że używam perfum

on: ale teraz?

ja: co 'teraz'?

on: przecież w ciąży jesteś!

ja: no i co z tego??

on: kobieto, teraz to ty się lepiej zajmij skomplikowanymi podziałami moruli, a nie kombinuj jak wabić samców!

21:51, anulina
Link Komentarze (7) »
poniedziałek, 17 maja 2004
gody

ja: (leżę)

on: (głaszcze mnie)

ja: (mruczę)

on: hmmm jakie fajne odgłosy wydajesz... godowe...

ja: (leżę)

on: (do siebie) nie, bez sensu. przecież gody już były...

21:14, anulina
Link Komentarze (3) »
niedziela, 16 maja 2004
usg

wracam z usg

ja: kochanie, nasza dzidziula ma 6 tygodni i 5,1mm!

on: (przytula mnie)

ja: i serduszko widzialam, jak biło!

(to taki bardzo wzruszający moment, nieważne czy rodzisz pierwsze czy trzecie dziecko)

on: ale jak to widać? po brzuchu ci tym usg jeździł?

ja: no co ty. tak by nic nie zobaczył w 6 tygodniu. to jest usg wewnętrzne

on: to znaczy, że on... do środka ci to wkładał...?

ja: no tak...

on: zapierdole skurwysyna...

15:42, anulina
Link Komentarze (10) »
piątek, 14 maja 2004
półeczki

ja: kochanie, kupiłam śliczne półeczki. o tu mi je przyśrubujesz i postawię tam paprotkę i jukkę

on: jezu... ( a przecież jest niewierzący!)

ja: co jezu?

on: no to... te tu...

ja: no, półeczki. o co ci chodzi?

on: nie... one są... no nie... WIEŚNIACKIE!

ja: no wiesz! okazyjnie kupione w voxie!

on: taaa widać, że okazyjnie. są beznadziejne. klimacik a la kalisz pomorski

ja: to kup lepsze, ty... wieśniaku ty

20:19, anulina
Link Komentarze (1) »
środa, 12 maja 2004
w te i we wte

w te...

on: kochanie, zrób mi tosta

ja: ok

(mija 5 min)

ja: proszę, twój tost

(mija 5 min)

on: kochanie, zrób mi jeszcze jednego, co?

ja: ok

i we wte...

ja: kochanie, zrób mi kawę

on: kawę? o tej porze?

ja: no, mam ochotę

on: zaraz

(mija godzina)

ja: kochanie i co z tą kawą?

on: kawą? no teraz to już jest za późno na kawę

albo:

ja: kochanie, zrób mi tosta

on: tosta? zjadłaś obiad

ja: ale jestem jeszcze głodna

on: nie nie, nie jesteś głodna, wmawiasz sobie

ja: nie wmawiam, no zrób

on: poczekaj chwilę, nie myśl o tym, zaraz ci przejdzie

18:46, anulina
Link Komentarze (6) »
poniedziałek, 10 maja 2004
kwiaty

Przez telefon

ja: cześć kochanie. jestem w ciąży.

on: (cisza)

ja: kochanie, jesteś?

on: tak... jestem...

ja: mam nadzieję, że uczcimy to kwiatami?

on: (cisza)

ja: halo? jesteś?

on: tak tak... kwiatami... jasne... (cisza)

ja: kochanie?

on: tak... kwiatami... zaraz wezmę butelke i zrobię tulipana...

20:20, anulina
Link Komentarze (5) »
środa, 28 kwietnia 2004
romantycznie...

romantyczny spacer, dziecina biega wokół nas wesoło

ja: (rozmarzona) jak to fajnie, że mamy siebie i możemy sobie tak razem spacerować...

on: no tak... fajnie... i fajnie, że możemy razem się bzykać...

ja: no wiesz. to akurat możesz robić z każdą pierwszą lepszą dziwką...

on: (myśli...) hmmm... z dziwką... (wymyślił) niezły pomysł. na pewno dużo taniej by wyszło...

ja: (oburzam się)

on: ale jest minus. dziwka nie robiłaby mi obiadów...

19:42, anulina
Link Komentarze (3) »
| < Wrzesień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30  
O autorze

link niesponsorowany

niedziela, godz 20 czasem tam gadam




web tracker



Nakarm glodne dziecko - wejdz na strone www.Pajacyk.pl





Feedjit Live Blog Stats