|
Blog > Komentarze do wpisu
jak rzucić palenie
słuchajcie, ponoć jest koleś który bardzo skutecznie odzwyczaja od palenia! ma 95% skuteczności! poniżej historia osoby, która miała okazję się o tym przekonać. dla potrzeb bloga nazwijmy ją Teresą siedzimy w większym towarzystwie. Teresa odpala fajkę od fajki. czyli norma Teresa: słuchajcie, jutro idę do pana Czarymary. rzucam palenie towarzystwo: (patrzy i nie dowierza) Teresa: mówię wam, ten koleś ma 95% skuteczności! towarzystwo: (skoro Teresa tak mówi, to pewnie tak jest) ja: ale co robi ten pan? Teresa: powiedział, że przed wizytą u niego to znaczy w dniu wizyty mam spalić dwa razy więcej fajek niż normalnie ja: to on namawia do palenia czy odzwyczaja? Teresa: (ignoruje mnie. wszyscy wiedzą, że się z Teresą kochamy... i ciągnie swoją opowieść) najważniejsze jest, aby zachować peta ja: (kurwa...) Teresa: tego peta niesie się do pana Czarymary. on go wkłada do specjalnej maszyny i już wie, czym się zatruwasz. i może zacząć cię odtruwać Edek z towarzystwa: ale przecież wiadomo, że tytoniem... Teresa: (zirytowana) każdy papieros ma inne substancje! towarzystwo: (przytakuje ze zrozumieniem. co za durne stwierdzenie tego Edka! przecież wiadomo, ze każdy papieros ma inne substancje!) Teresa: potem następuje oczyszczanie organizmu z tytoniu. maszyna przez godzinę polem magnetycznym usuwa z organizmu cały tytoń, który się zgromadził przez kilkanaście lat palenia! ja: łał.... ktoś z towarzystwa: ale co potem? nie chce się palić? Teresa: właściwie to nie... ktoś z towarzystwa: a miałaś już wcześniej to... odczulanie? Teresa: tak, dwa razy ktoś tam: i co? nie zadziałało? Teresa: zadziałało super! ktoś inny: to czemu palisz? Teresa: przez własną głupotę! pan Czarymary powiedział, że nie należy już palić, a ja durna zapaliłam! a jak się raz zapali to przestaje działać... ja: uuuuu niedobrze... Teresa: jak poszłam drugi raz to głupia za mało paliłam przed zabiegiem! pan Czarymary powiedział, że jeśli nie ma w organizmie wystarczająco dużo tytoniu to może nie zadziałać. i dlatego znowu nie zadziałało! imię pana cudotwórcy zostało zmienione ;) koszt wizyty to 500 zł. Teresa jest dyrektorem. ma wyższe wykształcenie (tak twierdzi w każdym razie). w nielicznych wolnych chwilach czyta harlekiny. i rzuca palenie poniedziałek, 30 maja 2011, anulina
TrackBack
Komentarze
2011/05/30 21:42:26
Tereska to dyplom potwierdzający wyższe w. , chyba na stadionie kupiła.
2011/05/30 21:45:17
Aaaaj teraz zaskoczyłam, moja znajoma u takiego czarodzieja odczulała córkę z alergii. Pan '' doktór '' , swoja drogą chirurg, z palca wyczytał ile to córka ma alergenów. Wyszło, ze prawie 40 , z czego na wszystkie silnie uczulona. !2 zabiegów po 80 zł każdy i doopa. Dziecko jak tarło oczy tak trze nadal. A wystarczyło kupić krople do oczu i krople Zyrtek. Wszystko kosztowałoby góra 40 zeta.
2011/05/30 22:09:58
To ja opatentuję moją metodę i może się kokosów dorobię?
Rzuciłam po 15 latach, średnio paczka dziennie, w porywach do dwóch, niezależnie od ciąży, zapaleń oskrzeli czy pracy w miejscach, gdzie jarać nie było wolno. I przestałam... po prostu. 2011/06/01 07:00:00
Hej!
Ja palenie rzuciłem sam. Właściwie to palenie rzuciło mnie. Wróciłem ze szpitala, gdzie palić n ie było można. Sięgam w domu po paczkę Kapitanów i aż się zakrztusiłem! Samo przeszło! I już kilkanaście lat nie palę! Polecam nie palenie! To jest niezdrowe i NIEELEGANCKIE. Tak mi wuj powiedział jak byłem w Anglii i pracowałem tam:) Ciesze się, ze nie palę! Teraz to tez bardzo drogie! Pozdrawiam Vojtek
Gość: Aga_xy, 77-253-68-203.adsl.inetia.pl
2011/06/01 18:33:08
Tylko samemu! Czary mary słabeuszom nie pomoże :))), ale nich się, nazwijmy ją Tereską, oszukuje!
2011/06/02 11:41:49
Mój kolega mawia: "Rzucanie jest proste! Wiem, bo rzucałem już wiele razy".
Gość: karo, r1.vspace.pl
2011/06/02 22:31:51
Może pani Teresa pechowo mieści się w tych brakujących 5 procentach skuteczności...?
Gość: Anna, aaam64.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/06/02 23:40:32
O dziwo mój Ojciec przestał palić po tym "zabiegu". Do teraz się śmieję z tej maszyny, z tego peta wrzucanego do jakiejś puszki, z tej obręczy na czoło, ze zwilżania dłoni gąbką :)
Ojciec nie pali już 11 lat - tak więc w jego przypadku zadziałało przesłanie Pani Czarymary :)
Gość: czytelniczka, static-87-105-212-17.ssp.dialog.net.pl
2011/06/03 20:03:56
A taTeresa , to tak na poważnie z tym ''odtruwaniem'' polem magnetycznym??:)
Boziu, chroń nas od takich....dyrektorów:/
Gość: aallie, 77-255-2-229.adsl.inetia.pl
2011/06/07 16:23:25
Twój list w najnowszych "WO"? Podpisany "anulina".
2011/06/08 16:17:28
Haha:D No ciekawe, ciekawe:) Polecę tę metodę Mojemu, zobaczymy co powie...;P
W ogóle, to ciekawie tutaj u Ciebie i chętnie jeszcze wpadnę. Pozdrawiam!
Gość: Ema, host-90-237-40-63.mobileonline.telia.com
2011/09/17 01:42:22
Śmiejesz się z Teresy, bo wierzy w taki zabieg, a sama jeszcze niedawno stawiałaś tarota, hipokryzja?
Ps: zabieg działa, mój chłopak nie pali już rok. |
|
ja rzuciłam palenie po 7 latach,najpierw zmniejszyłam ilość do 5 dziennie, a potem ot tak, z dnia na dzień, powiedziałam "dość", nakleiłam plasterek parę dni z rzędu, i tyle było. to juz 14miesięcy bez fajki :) i choć się zarzekałam inaczej - da się!
pozdrawiam, Anka