Blog > Komentarze do wpisu

staliśmy tak pół kroku od siebie. pytanie fruwało w wiosennym powietrzu, rozciapierzone dźwięki. co on właściwie powiedział? czy ja dobrze zrozumiałam? dlaczego nie skupiłam sie na tych słowach tylko jak zwykle bujałam gdzieś w obłokach? ania czy zostaniesz moją żoną? a może aniaczy zostanie szmoj ążoną? a może ania czy zostaniesz zamrożoną? słowa lubią robić różne niespodzianki i psikusy. dzieci zawsze mówiąc modlitwę są przekonane, że 'módl się za nami grzecznymi' ja nawet mówiłam 'muld sie za nami grzecznymi'. a może mam cos z uszami? nie mogę sie przyznać, bo to dyskwalifikuje mnie jako przyszłą żonę... musze mieć wszystko na swoim miejscu, ładne nerki i zdrową śledzionę. moje flaki są ślicznie poukładane, równiutko, bez zarzutu. no jakże by to było, gdybym tak na pierwsze 'podaj kapcie' mojego nowiutkiego męża zareagowała pakowaniem walizki, przekonana że własnie usłyszałam 'pojedziemy na wakacje'? Y patrzył na mnie, a ja usilnie próbowałam zachować naturalny wyraz twarzy. średnio mi to wychodziło. jeśli przed chwilą zaproponował mi małżeństwo to chyba mam kurwa prawo być troche zaskoczona? żeby zyskac na czasie spojrzałam na maske jego auta. obok szampana i truskawek stały dwa plastikowe kieliszki. nie. on musiał zapytać czy zostanę jego żoną bo z jakiej okazji to przyjęcie? ania spokojnie. zawsze potrafisz powiedzieć co myslisz, znasz dobrze znaczenie słowa 'asertywna' a teraz brakuje ci języka w gębie?? ania, zrób to. po prostu to zrób, a nie gapisz sie jak ciele albo wół albo dowolne zwierze no zupełnie nieważne jakie, na malowane wrota. dobra. zrobiłam.

- czy mógłbyś powtórzyć pytanie?

wtorek, 06 kwietnia 2010, anulina

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: tuwenda, chello089078189118.chello.pl
2010/04/06 22:25:50
Nie każ nam czekać tak długo na dalszy ciąg!
-
2010/04/07 08:32:19
Wygląda na to, że to jednak nie prima aprilis. Chyba, że nie zdarłaś kartki z kalendarza. Ewentualnie sprawdzasz się w pisaniu romansideł. :)
-
Gość: nisar, 82.177.208.*
2010/04/07 11:17:44
Umarłam :) Jeśli facet, tak jak Ty, wymyślał tysiąc scenariuszy nt. jaką odpowiedź uzyska, to ja sobie daję uciąć różne rzeczy, że TEJ odpowiedzi to on nie przewidział :)
-
2010/04/07 13:25:21
hihi no i?
powtórzył? czy sie wkurzył?
-
Gość: izu, 109.243.5.7*
2010/04/09 12:10:19
A ja zawsze mówiłam:' jako i my opuszczamy nasze winowajco' i zawsze się zastanawiałam - co to jest to WINOWAJCO? :o))
-
Gość: iseut, chello089074133226.chello.pl
2010/04/11 23:17:27
a moja koleżanka mówiła zawsze "i przyjął ciało zmarłej dziewicy" ;)

link niesponsorowany

niedziela, godz 20 czasem tam gadam




web tracker



Nakarm glodne dziecko - wejdz na strone www.Pajacyk.pl





Feedjit Live Blog Stats