Blog > Komentarze do wpisu
kolorowe pismaki

siedze sobie spokojnie wieczorem i odbieram maile a tam: witam pani anulino, pisze artykuł do cienie i blaski smutki i radosci romanse i zdrady i chciałbym z pania przeprowadzić wywiad. w naszym czasopiśmie przedstawiamy prawdziwe historie zwykłych ludzi, najlepiej jakieś nieszczęścia wie pani, bo wtedy każda czytelniczka wybiera swoje nieszczęście i się identyfikuje z bohaterką. no dobra, myślę sobie, niech będzie. skoro moja historia może być terapią dla innych to bardzo proszę

 

spotkaliśmy się w małej knajpie. dziennikarz zaczął tajemniczo

 

dz: pani anulino, proszę tylko nie koloryzować i nie kłamać

 

ja: o wątroba, myślę sobie bo planowałam trochę naściemniać. przeciez nie będę mówić że uwielbiam ciuchy z lumpeksu i bary mleczne. no to chciałam powiedzieć tj pokłamać  troche żem kobieta pierwszy sort, elegancka i umalowana na co dzień, opakowana  w przynajmniej zare, triumfa i DG

 

dz: pani anulino (kontynuował z uporem maniaka z tą panią anuliną) ja mam dobrze poinformowane źródło...

 

ja: jesu, na mój temat myślę sobie?? toż to niemożliwe. zjadam chleb z żółtym serem na śniadanie, robie dzieciom kanapki do szkoły, robie własnoręcznie makaron i...

 

dz: piecze pani ciasta!

 

ja: (chyba czytał w moich myślach, skurczybyk) panie dziennikarzu, mówię łagodnie, jeśli ta wiadomość pochodzi od źródła to...

 

dz: dobrze. przejdźmy do sedna (wyłącza nagrywanie). pani anulino, bardzo proszę mówić na temat. czytają nas znudzone gospodynie domowe, rencistki i emerytki. te pierwsze uwielbiają zdrady romanse i rozstania. te pozostałe wolą choroby na przykład bóle kręgosłupa czy kłopoty ze wzrokiem. ja proszę panią o historię na temat  rozstań czy tematów damsko-męskich. ponoc pani ma w tym doświadczenie... (robi minę w stylu: kobieto, wiem o tobie wszystko więc dawaj)

 

ja: (zbita z pantałyku, patrzę jak dziennikarz ponownie włącza sprzęt)

 

dz: wiem, że jest pani doświadczona życiowo...

 

ja: tak jestem. moja pierwsza ksywa to modliszka. druga, też żadna tajemnica, blondyna trzeciego sortu...

 

dz: właśnie, czy mogłaby mi pani, na podstawie swoich doświadczen, podać przepis na udane małżeństwo? wiem, ze dotychczas w pani życiu były same porażki (tutaj gospodynie pewnie zatrą swoje spękane dłonie) ale człowiek zbiera  zarówno dobre i złe doświadczenia i wiadomo wyciąga wnioski...

 

ja:  niestety nie mam takiego przepisu. mogę natomiast podać przepis na pyszny domowy smalec: kawałek słoniny kroimy w kostkę i smażymy na patelni. musimy uważać aby skwarki były miękkie, nie za mocno przysmażone. następnie wlewamy to wszystko do szklanej miski, a na patelni podsmażamy cebulkę na złociutko. łączymy cebulkę z wysmażonymi skwarkami, a na koniec (to jest gwóźdź naszego smalcu!) dodajemy starte na grubej tarce świeże jabłko. pozostawiamy wszystko na zewnętrznym parapecie, przykryte talerzykiem, aby stężało. podajemy na pajdzie chleba. oczywiście trzeba dobrze posolić! pycha!

 

dz: dlaczego podaje mi pani przepis na smalec?

 

ja: bo przepisu na udane małżeństwo nie mam, a na smalec jak najbardziej

 

dz: (wyłącza nagrywanie) ja pani dziękuję

 

po tygodniu dostałam maila o treści:

 

pani anulino, pani przepis na smalec ukaże się w naszym czasopiśmie pt  cienie i blaski smutki i radosci romanse i zdrady, w rubryce: porady kulinarne

 

sobota, 06 marca 2010, anulina

Polecane wpisy

  • i jest rozkładówka :)

    ach któraż to z nas nie ostrzy sobie zębów na rozkładówkę? szanse w modelingu jednak są marne dla większości zjadaczek pieczywa, ba pieczywo więc wyklucza te mo

  • kur#acjuszka

    Szanowni państwo ogłaszam wszem i wobec że jadę do sanatorium. Tak. Na turnus. Tak. Schorowana jestem. Moje gnaty wymagające rehabilitacji naczekały się ładne k

  • taka sobie mamuśka

    Ostrzeżenie: w poniższym tekście znajdują się obszerne fragmentydotyczące dzieci. Jeśli natychmiast ziewasz lub mimowolnie odwracasz się nastronie webowej w inn

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: iza.darling, *.beyond.pl
2010/03/06 15:52:39
Oj, to sławna będziesz, Anulino!!!
-
2010/03/06 16:17:38
Najbardziej się cieszę, że mimo "wypadków życiowych", nie straciłaś nic z tej szczypty dystansu (ironii? sam nie wiem, co to jest), która czyni z Twoich tekstów wspaniałą lekturę. Rzadkie wyczucie, żeby dać tego tyle, ile potrzeba. Pozdrawiam
P.S. Dziękuję za odwiedziny i komentarz.
-
Gość: tak tylko pytam, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/06 16:36:51
cale jablko ??? duze? male?
-
Gość: MarcinM, *.home.aster.pl
2010/03/06 17:23:24
Anulina, wymiatasz!

Dzięki, że pomimo tego wszystkiego wróciłaś. Bardzo mi brakowało Twojego "tego czegoś", co trudno jest mi nawet nazwać, a co sprawia, że jesteś jedyną blogerką, którą regularnie czytam.

A gościa załatwiłaś koncertowo ; D

PS. Dzięki za przepis na smalec. Mam nadzieję, że znajdę chwilę czasu, by wypróbować.
PS2. I pozdrów dzieciaki od nas wszystkich - myślę, że wiele osób się pod tym podpisuje.
-
2010/03/06 20:02:43
Jesteś boska!:)))
-
Gość: , *.chello.pl
2010/03/06 21:10:29
Też nie mówię że uwielbiam ciuchy z lumpeksu i ruskie z mleczniaka :-) A mój przepis na udane małżeństwo? się rozwiodłam i żyję w konkubinacie lat 10 i jest git :-) Poza tym fajnie brzmi "konkubina i konkubent z Nowej Huty" - jak w programie 997 :-)) Może najlepszą receptą na udane małżeństwo jest brak małżeństwa ? :-)))) pozdrawiam! krakowianka
-
2010/03/06 22:29:02
heheheheh ... a małżeństwo jest przereklamowane... moje sie przereklamowało 12 lat temu .. a teraz to wystarczy jakby co drzwi otworzyc ..jakby co .. pozdrawiam
-
Gość: Zenek, *.chello.pl
2010/03/07 00:30:18
A taki fajny blog był. Prawie jak serial Kasia i Tomek.
-
Gość: Zenek, *.chello.pl
2010/03/07 00:31:08
A taki fajny ten blog był. Prawie jak serial Kasia i Tomek. Teraz zostą tylko wspomnienia.
-
2010/03/07 08:51:55
hej krakowianka, ja uwielbiam klimaty typu konkubent konkubina! w 'detektywie' pamiętam bo jako nastolatka sie zaczytywałam krwawymi historiami :) normalką były teksty w stylu: Józef K. i jego konkubina Zofia L. od godzin porannych w dniu 3.05.1991 spozywali alkohol.
a potem to juz była krwawa jatka okraszona bardzo przaśnymi ilustracjami. do dzis mam sentyment i chyba w ramach wspomnien kupie detektywa i przeczytam od dechy do dechy :)
-
Gość: , *.chello.pl
2010/03/07 09:56:05
To też właśnie chciałam napisać o kultowym "Detektywie" ale nie wiedziałam czy młodzież jeszcze pamięta ten klimat :)) Otoczenie mojej kamienicy jest nieziemskie, można by kilka nr "detektywa" zapełnić. I tak z "związku partnerskiego" staliśmy się "konkubinatem". Fascynują mnie takie klimaty, a przekornie do ogólnego nastawienia "sterylnych obywateli" moi sąsiedzi są super :)) Jesteśmy trochę z innej bajki, ale zaakceptowali nas (na szczęście mieszkamy na ostatnim piętrze) i jest super :)) pozdrawiam! krakowianka
-
2010/03/07 10:26:38
przepis pierwsza klasa :)
-
Gość: buc, *.chello.pl
2010/03/07 20:08:00
ha!
wczoraj jadłem bardzo smaczny smalec. i tak mi przyszło do głowy żeby poszukać jakiegoś przepisu w necie co by sobie takie jadło samemu przygotować.
do głowy mi też przyszło żeby zobaczyć czy Anula sie w końcu ujawniła.
no masz!!!! łacze przyjemne z pożytecznym.
thx Anula.
-
Gość: mizinke, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/07 23:26:14
Naprawdę robisz sama makaron??? Wszystko hand made czy używasz jakiejś maszyny do robienia makaronu? Pamiętam, że takie maszyny przywożono niegdyś z CCCP :-)
-
2010/03/08 18:50:57
hihihihi
dlaczego tylko w kaciku kulinarnym?
przeciez to przepis na kazda strone: praca, porady sercowe, zdrowie i inne
a wszystko przez te skwarki - one sa tym, co nadaje smak i sens wszystkiemu

dobrego nastroju w Dniu Kobiet i w ogóle tam wszedzie, gdzie sa skwarki - takie lub siakie :)
-
2010/03/09 18:49:35
mizinke: robie sama ręcami swoimi ;) nie robie hurtowo przeciez więc kroję normalnie, bez maszyny z CCCP chociaż musze powiedziec ze uwielbiam wszelakie maszyny z CCCP, mam to po moim tacie który 'na manhatan' w koszalinie chadzał i znosił takie ustrojstwa ze hoho!

najlepszego babeczki z okazji dnia 9 marca, tez piękna data :)
-
Gość: morfeusz, *.chello.pl
2010/03/10 14:09:15
Przyznam szczerze, że czytam Twój blog od dawna i zawsze mnie żenował ten Twój ex-facio. Kilkakrotnie się zastanawiałem czemu nie dałaś mu w pysk za jego odzywki, ale cóż..., miłość jest ślepa, głucha itd itd. Więc jeśli odwalił Ci jakiś numer, to jakoś mnie to nie dziwi. To taki typ.
Więc trzeba go pomieniać na lepszy model.
-
Gość: MarcinM, *.home.aster.pl
2010/03/10 14:54:40
Hahaha, myślałem, że "Manhatan", to tylko w moim mieście. A tu się okazuje, że jeszcze w Koszalinie. Pytam moją dziewczynę, a ta mi mówi, że poza tym w Zgorzelcu, Jeleniej Górze i w ogóle to pewnie wszędzie...

Manhatan zawsze będzie mi się kojarzył z bazarkiem wypełnionym po brzegi tzw. "ruskimi". Teraz już takich nie ma. Pamiętam, że ludzie, w niedzielę po kościele, chodzili na Manhatan jak do galerii - często tylko pooglądać. A teraz to już chodzą, do galerii, bynajmniej nie sztuki.

Renesans Manhatanu przypadł akurat na pierwszą połowę lat 90, kiedy mocno mnie kręciło wszystko, co związane z wojskiem. "Przybysze zza Wschodniej Granicy" przywozili niezliczone ilości metalowych miniaturek różnych sprzętów wojskowych (czołgi, armaty, transportery.). Udało mi się
-
Gość: MarcinM, *.home.aster.pl
2010/03/10 14:57:14
/kurde, klikło mi się na wyślij/

Udało mi się stworzyć chyba z całą dywizję, jak nie więcej : )

Pozdrawiam,
Marcin
-
2010/03/13 22:20:20
DZIEŃ DOBRY. KOCHANI JESTEM BLOGOWĄ KOLEŻANKĄ NULKI I JEJ CUDOWNEJ RODZINKI. TO JEJ BLOG: nulka.blox.pl/html
EWA I ROBERT SĄ NA PRAWDĘ CUDOWNĄ, KOCHAJĄCĄ SIĘ RODZINĄ.OSTATNIO ICH SYTUACJA FINANSOWA BARDZO SIĘ POGORSZYŁA.
ROBERT STRACIŁ PRACĘ. EWUNIA TWORZY ŚLICZĄ BIŻUTERIĘ LECZ ODZEW JEST BARDZO MAŁY. TUTAJ MOŻNA ZOBACZYĆ DZIEŁA EWY klejnociki.blox.pl/html. MOŻNA TAKŻE JEJ DZIEŁĄ KUPIC TUTAJ:
-www.unikalni.pl/artysta.php?id=339
-www.kufer-vintage.pl/manufacturer.php?id_manufacturer=43
-www.prototyp.pl/Ewa_bijou/gallery
-www.walizaart.pl/index.php/artist,40/
MOŻNA TAKŻE KUPIĆ KLEJNOCIKI EWUNI ORAZ INNE FAJNE RZECZY NP Z SZAFY ANULKI NA ALLEGRO: -allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=7083986
LUB CEGIEŁKI BĄDŹ KALENDARZE: -allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=15517143
WIEM ŻE W DZISIEJSZYCH CZASACH KAŻDEMU Z NAS JEST CIĘŻKO ALE NIGDY NIE WIADOMO W JAKIEJ SYTUACJI MY ZNAJDZIEMY SIĘ JUTRO A W TYM WYPADKU LICZY SIĘ KAŻDA ZŁOTÓWKA. EWUNIA PRZYZNAŁA MI SIĘ ŻE NIE BIERZE JUŻ CODZIENNIE LEKÓW
KTÓRE POWINNA BRAĆ. PO PROSTU NIE MA NA NIE. WIDZĘ ŻE JEST ZAŁAMANA BO BRAKUJE NAWET NA MLEKO DLA ANULKI. KOCHANI
PROSZĘ WAS POMÓŻCIE. WPŁAĆCIE NA KONTO ANULKI ILE BĘDZIECIE MOGLI, KUPCIE BIŻUTERIĘ EWUNI LUB COOKOLWIEK INNEGO. ROZSYŁAJCIE TEN APEL DALEJ. JEŚLI CHCECIE SKONTAKTOWAĆ SIĘ BEZPOŚREDNIO ZE MNĄ TO PODAJĘ MÓJ ADRES: lonia-jedryczka11@wp.pl
ZRÓBMY WSZYSTKO BY NA TWARZY ANI, EWY I ROBERTA ZNÓW GOŚCIŁ UŚMIECH.
POZDRAWIAM

link niesponsorowany

niedziela, godz 20 czasem tam gadam




web tracker



Nakarm glodne dziecko - wejdz na strone www.Pajacyk.pl





Feedjit Live Blog Stats