Blog > Komentarze do wpisu
oczytanie

'czytelnia' to hasło na które zawsze sie uśmiechamy i wspominamy stare dobre czasy. dawno, dawno temu kiedy byliśmy jeszcze bardzo młodzi i piękni zaczęliśmy sobie uprawiać bardzo miłe schadzki. były one tajemnicze i podówczas mocno nielegalne ;) on mieszkał wtedy w mieszkaniu studenckim ze swoimi kumplami z grupy i oni oczywiście bardzo dobrze znali plan zajęć. ja mieszkałam na drugim końcu Poznania. żeby nasza tajemnicza schadzka doszła do skutku musiało być spełnionych kilka warunków. na przykład mogliśmy sie spotkać tylko z samego rana. on więc wstawał skoro świt i w mrozie czekał na autobus 91. zdziwionym kumplom mówił, że jedzie... na czytelnie. był tak pilnym studentem, że raz nawet czekał ponad godzine w mrozie minus 20 żeby tylko dojechać do czytelni!

wieczorem. w czasach obecnych

on: jutro z samego rana musze zajechać do ZUS-u. a potem jeszcze na czytelnie

ja: (za bardzo go nie słuchałam zajęta poszukiwaniem moich tabletek na nadciśnienie. bezmyślnie użyłam tylko funkcji fatycznej) mhm

on: halo! słyszysz mnie? na czytelnie jutro jade

ja: co to, to nie! teraz kochanie to masz biblioteke. w domu

on: książki w domowej bibliotece troche mi sie oczytały, ale cały czas są bardzo interesujące. niestety ta domowa biblioteka jest ostatnio za często zamknięta. a czytać muszę...


czwartek, 13 listopada 2008, anulina

Polecane wpisy

  • deja vu czyli już widziane

    wysyłam dziś foty dzieciom a Micho mamo masz już takie zdjęcie, po co ci drugie?? mam mam ale sobie upodobałam i pomimo, że już widziane to jeszcze raz obfotogr

  • i jest rozkładówka :)

    ach któraż to z nas nie ostrzy sobie zębów na rozkładówkę? szanse w modelingu jednak są marne dla większości zjadaczek pieczywa, ba pieczywo więc wyklucza te mo

  • kur#acjuszka

    Szanowni państwo ogłaszam wszem i wobec że jadę do sanatorium. Tak. Na turnus. Tak. Schorowana jestem. Moje gnaty wymagające rehabilitacji naczekały się ładne k

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2008/11/14 08:47:58
Przynajmniej jest szczery hahaha, pozdrawiam
-
2008/11/14 10:02:32
:))
-
Gość: wuka 46, 195.205.8.*
2008/11/14 13:37:44
my chodziliśmy na brydża, który , bywało trwał do bardzo późnych godzin, czasem do rana. Pozdrawiam.
-
Gość: manz, 195.205.154.*
2008/11/14 13:48:21
nie na czytelnie tylko do czytelni:)
-
Gość: jkkr, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/11/15 12:01:45
Drogi kolego!Proszę pisać samemu np:dzienniki
-
2008/11/15 22:55:42
super :)
świetny blog
-
2008/11/16 18:31:11
nie mógł powiedzieć wprost: "Anulina, kurde, bzykać mi się chce!!!" ????:)))
-
2008/11/17 19:37:53
harry: to by bardzo dziwnie brzmiało, kiedy on powiedziałby na mnie 'anulina' ;)
-
2008/11/18 18:30:44
Nie no autorytet Twojego meza upadl! Ja jako jego wspollokatorka swiecie wierzylam, ze on tak na ta czytelnie biega!
-
2009/08/17 00:56:06
Ha ha ha! Czas wzbogacać biblioteczną kolekcję o nowe pozycje ;) czy co anulino? Swoją drogą dlaczego nie miałby cię nazwać anuliną? To bardzo fajosko brzmi!

link niesponsorowany

niedziela, godz 20 czasem tam gadam




web tracker



Nakarm glodne dziecko - wejdz na strone www.Pajacyk.pl





Feedjit Live Blog Stats