Blog > Komentarze do wpisu
gwóźdź śródszpikowy ryglowany

wiecie co to jest? ja też nie wiedziałam. dokładnie do dnia 29.07.2008 czyli moich własnych 33 urodzin. i masz. dowiedziałam sie. z wielkim hukiem sie dowiedziałam. najpierw po dawce morfiny wpakowali mnie na motorówkę, potem powozili po szpitalach, aż trafiłam do Biskupca i właśnie nadaję z tego mazurskiego miasteczka w którym znam tylko jeden obiekt - szpital powiatowy, oddział ortopedii i chirurgii urazowej.

akcja ratunkowa odbywała sie na jeziorze mikołajskim i wiecie kto mnie ratował? (oprócz oczywiście miłości mojego życia i załogi naszej łajby czyli Emilii i Grzegorza)

otóż akcje ratunkową zasilili Grzegorz Kowalczyk i Michał Milowicz (przypadkiem cumowali obok nas) którym ogromnie dziękuję za zaangażowanie i pomoc. niech żyją celebryci!!!

w piszczeli mam coś takiego

fachowo nazywa sie gwóźdź śródszpikowy ryglowany. powiem wam tylko że po operacji bolało jak kurwa jasna. jutro ucze sie chodzić o kulach. mam huśtawki nastrojów od huraoptymizmu będzie dobrze po depreche kurwa jak wytrzymam te pooperacyjne tygodnie o kulach... to sie śmieje, to rycze tutaj a pielęgniarki myślą że jestem jakaś popierdolona. i cóż ukrywać, nie mylą się.

pocieszam sie tylko, że nie bede miała gipsu - moja platynowa śruba w piszczeli nie tylko podnosi moją wartość o pare tysiaków ale co więcej - uwalnia mnie od noszenia gipsu.

i uważajcie: za dwa lata dostane wezwanie ze szpitala Biskupcu do stawienia sie na operacje celem odzyskania tychże śrub dla kolejnych pokoleń połamańców!

pocieszcie mnie jakoś ludziska i zdajcie sobie sprawe jakie macie szczęscie, że chodzicie na własnych niepołamanych łapach!

ja próbuje sie tutaj pocieszać czym tylko moge chociaż proces pocieszania jest dziś mocno utrudniony, bo dyżuruje najwredniejsza pielęgniarka we wszechświecie,  która to na przykład z pogardą określiła moją operacje mianem 'pierdnięcia' kiedy jęczałam z cicha. myślała krowa, że nie słyszałam. powiedziałam jej kilka zdań, na osobności i spokojnie. teraz nawet na mnie nie patrzy. ale zaczęłam o pocieszaniu. gdybym żyła dwieście lat temu i złamała piszczel na pół z przemieszczeniem to byłby to już koniec mojego marnego żywota. a teraz? raj na ziemi! śruby, wkręty i antybiotyki. niech żyją uczynni celebryci, metalowe gwoździe i szpital w Biskupcu!

sobota, 02 sierpnia 2008, anulina

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2008/08/02 12:26:37
Pocieszam. Tylko bez jaj z tymi celebrytami. Celebryci to są u Lettermana. W Polsce to takie Faktowe półgłówki jedynie. Ale pocieszam.
-
2008/08/02 13:13:05
...się załatwiłaś.Trzymaj się i dawaj upust emocjom (choćby pół szpitala kojarzyło Cię jako: " tą wredną A. spod..." ;) Zdrowiej!
-
2008/08/02 13:13:33
Trzymaj się, bedzie dobrze. Ja mam druty w kolanie a gips nosiłam 3 miesiące. :-)
A co się stało, ze tak nieszczęsliwie złamałaś?
-
Gość: nik, acfb111.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/08/02 13:16:40
Kurcze...Spodziewałam się innych doniesień z żagli. Trzymaj się ciepło i bezboleśnie.
-
Gość: Brittabella, chello087207218096.chello.pl
2008/08/02 13:25:43
Ja też pocieszam. Wrednej pielęgniarce się nie daj!
-
Gość: gosc, 179-dom-10.acn.waw.pl
2008/08/02 14:29:53
Czytam tego bloga juz od dluzszego czasu, ale dopiero teraz poczulam sie zobligowana do komentarza:) Trzymaj sie dzielnie i szybko wracaj do zdrowia i stabilnego dobrego humoru!!!:-) 3mamy kciuki
-
Gość: ufos, freedom.go.net.pl
2008/08/02 14:47:13
Ja również jestem stałym czytelnikiem, ale dopiero teraz poczułem się zobowiązany coś skrobnąć :) Twoje wypociny przynoszą mi tyle uśmiechów, że jestem obecnie z Tobą całym sercem! :) Zdrowiej, kuruj się i nie jęcz za dużo, faceci nie lubią jęczących kobiet ;)
Oby wszystko zrosło się szybko i ładnie, a pielęgniarką się nie przejmuj - wyładowuje swe żale za niską płacę.

Pozdrawiam gorąco Ciebie, dzieciaki jak i słynnego z ciętych komentarzy ojca-Twoich-dzieci :)
-
2008/08/02 15:27:54
Oooo maaaaaaaaan........ Albo w zasadzie ooooo woman...
Tos sobie poskakala, no...
Zdrowia zycze!!!

(czy moge zapytac, jak to sie, kurwa aua, stalo...?)
-
2008/08/02 15:39:21
to było tak. zacumowaliśmy zaraz za mikołajkami na obiad. zrobilismy obiad i chcieliśmy zjeść na brzegu bo na łajbie była mega garówa. chciałam zejsc z łajby od strony dziobu. przy maszcie na małym uskoku (wystającym ale bardzo łagodnie okienku) potknęłam sie i piszczel trrraaaach! nie, nie chce nawet tego wspominać. mega trauma
i prosze nie gadac nic na moich celebrytów! tacy z faktu mają w dupie połamane giry plebsu. ci moi (bosz, oni są moi ;) naprawde dużo pomogli. ja dopiero w szpitalu dowiedziałam sie ze to celebryci bo w amoku bólu oczy zaszły mi mglą cierpienia. nikomu nie zycze takiej operacji. nawet tej mendzie pielegniarze :/
-
2008/08/02 15:48:49
3maj się jakoś i nie daj się dla tej pielęgniarki. Ona pomimo dwóch zdrowych kończyn jest jeszcze bardziej sfrustrowana niż by mogło się wydawać ;)

Życzę dużo zdrowia i pozytywnego nastawienia bo ono jest Ci teraz najbardziej potrzebne. Pomimo że teraz brzmi to nieprawdopodobnie to z każdym dniem będzie już coraz lepiej. Wnioski oparte na doświadczeniu. Zapewniam :)
-
2008/08/02 16:15:40
Jejjjjuuuu. Niech Ci kości rosną duże, okrąglutkie! Niech się zrastają, życzę zdrowia.
-
2008/08/02 16:27:20
No jest ból jak cholera. Pewnie za dwa tygodnie zdejmą Ci szwy i już będzie mniej boleć, bo ona strasznie ciągną. A potem rehabilitacja. Trzymaj się dzielnie i jedz dużo galaretek, bo dobrze robią na zrastanie. Współczuję. :-)
-
2008/08/02 16:38:37
Za dwa lata będą Ci to z nogi wyciągać? Jezu... Na pocieszenie napiszę, że masz dwa lata na oswojenie się z tą myślą. A w międzyczasie dwa blogowe maratony. Będzie dobrze. ;)
-
2008/08/02 16:51:05
nie wiem czy zdajecie sobie sprawe ale teraz jestem najbardziej nadzianym blogerem ;)

bosz w szpitalu jest MASAKRYCZNIE. leże juz plackiem od 29.07 i mam blade wszystko od nieruszania :/ nie moge zrobic nic sama. co za koszmar...
-
Gość: Festina Lente, apn-77-112-214-86.gprs.plus.pl
2008/08/02 17:10:30
Szalenie mi przykro, że moją ulubioną bloxerkę napadła jej własna piszczel.Na dodatek jest ryzyko, że w przeciągu najbliższych dwóch lat będzie z racji gwoździa piszczeć w bramkach na lotnisku. Przyznaję,jęczałam w duchu, że Anulina na wakacjach, czyli cisza w eterze,czyli kawa poranna, popołudniowa i wieczorna bez stałego dopływu informacji na tematy perwersyjne w wersji home edition, zajrzałam dziś jak każdego dnia bez większej nadziei, że może kobieta o głowie równie dużej jak moja wzięła i wróciła z tych odmętów, a tu, po krótkiej radości, że jest nowy wpis,osłupienie i przerażenie tym, co się wydarzyło. Uprzejmie upraszam zatem bliżej nie znane z imienia i nazwiska przeznaczenie, żeby dało Ci już święty spokój, poszło Twojej nodze na rękę :) i pozwoliło Ci wracać do sił. Pozdrawiam Cię w tym szpitalu na peryferiach i jako kolejny z rzędu przypadek coming out'u Twojej stałej czytelniczki w obliczu dziejącej Ci się krzywdy zaręczam, że pojęcia nie masz, ile osób trzyma kciuki za Ciebie.Wytrzymaj, droga autorko, proszę. Pokrętna logika wskazuje, że skoro masz dużą głowę, to znaczy, że cały układ kostny jest najwyższej próby, co znaczy, że piszczel jej mać zrośnie się szybciej niż u przeciętnego przedstawiciela gatunku, a potem już tylko starannie ją zrehabilitujesz i będziesz mogła mściwie okopać swoich 15 ziemniaków :).Jeszcze raz - pozdrawiam, a mailowo - podrzucam prezent. Festina L.

ps. A pielęgniarka, służba jej zdrowia, w zajęczy sutek kopana, młot jeden, niech Twojego gwoździa nie bagatelizuje, bo Poznań się skrzyknie i wrzuci ją na hydrant.
-
Gość: o tak o, sub232-240.elpos.net
2008/08/02 17:29:18
Ale wiesz, morfiny byś po alko może i nie dostała, ale i byś się nie wywaliła boleśnie ;) Może po to żeglarze chleją ile wlezie - potem bardziej się z łajb zczołgują, niż skaczą...
-
Gość: , adrs189.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/08/02 17:43:34
No drama drama drama! Myślałam, że to ja mam zawsze jekieś akcje w najmniej odpowiednich momentach, a tu proszę, Twój piszczel mnie kasuje. Nie bój nic, dasz radę, a pielęgniarkę postrasz, że znasz ludzi szołbiznesu, zobaczysz jaka będzie miła! Trzymaj się :)
-
Gość: K., gpw210.internetdsl.tpnet.pl
2008/08/02 18:21:19
Ja bym napisał do szpitala, niech przyjdzie kilkadziesiąt listów do dyrekcji ze skargą na pielęgniarkę. :)
-
2008/08/02 18:33:05
Glowa do gory!
Wiosna sobie ukrecilam kolanko na nartach i w Wielki Piatek wyladowalam na stole operacyjnym. Potem 6 tygodni orteza (cos jak gips, tylko zrobione z pretow z wlokien weglowych i przepuszczajacego pot materialu, zapinane na rzepy; konstrukcja iscie kosmiczna na cala noge), chodzenie o kulach itp.
Da sie przezyc.
Oczywiscie pierwszy tydzien to makabryczne zakwasy w ramionach:) A mialam do noszenia o kulach duzo wiecej kochanego cialka niz Ty :) Potem juz moglam omalze podbiegac do autobusu, stukajac kulami :)
Jak bedziesz wychodzila, koniecznie popytaj ortopedow i rehabilitantow, jakie powinnac robic cwiczenia chora noga. TO JEST PIERONSKO WAZNE !!!! Dzieki temu, ze robilam cwiczenia izometryczne - tak jak mi kazano - nie mialam blokady rzepki i rehabilitacja przebiegla szybciutko.
Wspominam ten czas bardzo dobrze. Ilez ksiazek przeczytalam, ilez filmow zaleglych obejrzalam, ilez wizyt dawno-nie-widzianych-znajomych mialam :)
Byly tez aspekty komiczne - np. pierwsze za przeproszeniem robienie kupki z noga sztywno wyciagnieta do gory :)))) Cwiczenie iscie cyrkowe :)
Blogoslawie szpital, w ktorym mnie operowano - cudowne podawanie lekow p/bolowych co 4 godziny po operacji, nawet jak mnie nie bolalo :) I panie pielegniarki, ktore codziennie robily mi o 7 kawe do lozka i przymykaly oczy na palenie w brudowniku :)
Lacze sie z 'siostra w bolu' i czekam na relacje. Pozdrawiam :)
-
2008/08/02 19:02:09
bożesz kochani wszyscy razem i każden z osobna wielkie dzięki za wszystkie słowa otuchy, bo mam całe dupsko spocone od siedzenia w wyrze całymi dniami, a nie wiem czy wiecie ale pościel też jest towarem reglamentowanym w polskich szpitalach. nie mowie tego jak jakas zrzęda, ale czuje ze moglabym naszą służbe zdrowia na nogi postawic gdyby ktoś tam na górze dał mi szanse. na początek mogłabym pilotażowo podnieść na giry jeden szpital a potem poszłoby juz gładko. jest tylko jeden problem: na razie sama na girach nie stoje wiec zaczne reanimowac słuzbe zdrowia jak juz sama sie zreanimuje ;) dzis po raz pierwszy siadłam do gadulca. to znaczy ze juz sie kurewsko nudze...
-
2008/08/02 19:11:40
qulka wiesz jak sie boje tego o czym piszesz :) tzn cwiczenia cyrkowego... na razie jak sowa zwolniłam metabolizm i wszystko wchłaniam. dopiero jak stane na giry to rusze do cyrkowych ćwiczeń... bardzo mnie pocieszyłaś z tymi kulami bo ja mam tez na maxa słabe łapy... w zyciu pompki nie zrobiłam ;)
tutaj niestety pielęgniarki kawy na pewno nie zrobią, jest ich cholernie mało i jak zadzwonisz to czekasz ładnych pare minut na pielęgniarke...
-
2008/08/02 19:43:30
A masz nogę czymkolwiek usztywnioną czy tylko bandaże?
-
Gość: iczka, c75-227.icpnet.pl
2008/08/02 19:55:44
trzymaj się i wracaj do zdrowia !!!
-
2008/08/02 19:57:45
eela, mam teraz szyne gipsową ale tylko dlatego ze pierwsze dni po operacji to każdy ruch nogi cholernie boli. i schodzenie z łóżka bez dodatkowego usztywnienia to byłaby masakreker :/ od razu po operacji miałam tylko małe opatrunki w miejscach szycia.
do chaty chcą mi te szyne zdjąć. nie wiem czy przypadkiem sama nie poprosze zeby zostawili
-
2008/08/02 20:08:32
Anulina, przelezalam po operacji cala Wielkanoc w szpitalu i nie jadlam NIC, po prostu NIC, tak sie balam fizjologii :) Naprawde da sie przezyc, najgorszy pierwszy raz, potem juz spokojnie :) Poloz sobie pod reka w toalecie paczke nawilzanych chusteczek dla niemowlat, sa niezastapione do wycierania rak, zanim sie dotknie do kul :) Spokojnie tez mozna brac natrysk; Ty jestes w lepszej sytuacji, bo nie bedziesz miala ani ortezy, ani gipsu. No i trzeba nosic zawsze na szyi komorke - zanim na kulach dotelepiemy sie do dzwoniacego gdzies telefonu, dzwoniacy zdazy zrezygnowac.
Z kulami spokojnie, tez nie umialam zrobic pompki ani podciagnac sie na drazku :) Popros rehabilitantow, zeby tez nauczyli Cie chodzic po schodach o kulach. Poczatkowo wydaje sie niewykonalne, pozniej jest latwiutkie. A zasada chodzenia jest prosta - trzeba nosic cialo na barkach, nie na zdrowej nodze - bo sobie jeszcze uszkodzisz zdrowe kolanko.
Jedno jest potworne - hmmm, seks przez jakis czas nie jest taka przyjemnoscia jak zawsze :( Kochasz sie, a w srodku czekasz kiedy ruszysz niechcacy noga i zaboli.....
Trzymam kciuki :)
-
2008/08/02 20:18:46
qulqa wielkie dzieki za wszystkie porady! one są po prostu bezcenne! kule mnie przerażają. o kochaniu sie to ja teraz nie myśle (w przeciwienstwie to mojego faceta, który nawet wtedy kiedy leżałam z pogruchotaną nogą mówił, że bardzo seksownie wyglądam. fakt, byłam wtedy prawie goła, bo w stroju kąpielowym, prosto z łajby ;)
jak bede miala pytania to pozawracam Ci głowe mailowo. naprawde dzięki bo jestem tym wszystkim mocno przerażona
-
2008/08/02 20:23:36
Anulino, pisz, pytaj :) A za pare miesiecy bedziemy sie razem z tego smialy :)
-
2008/08/02 20:47:34
Anulina nie daj się! twarda z Ciebie kobitka i wierzę że dasz radę tym wszystkim złamaniowym troskom:)
-
Gość: namgyal, faf37.internetdsl.tpnet.pl
2008/08/02 20:57:47
gwóźdź troche inny bo w k. udowej przeżyłam, po czasie nawet nie chciałam sie z nim rozstawac...
z pewnoscia dasz rade pod warunkiem, ze pielegniarka powstrzyma sie od wszelkich pierdniec,
niech spada na drzewo:)
trzymaj sie:))))))
-
2008/08/02 22:48:44
Anulina, zanim wyjdziesz, lekarz ci wszystko powie co i jak a rehabilitant co masz robic. Jedno jest pewne, na tej nodze nie bedziesz mogła przez jakiś czas chodzic. A chodzenie z dwiema kulami do bani jest. Masz dom, sporo miejsca, lepszy jest balkonik. To mozna wypozyczyc. Kule tez oczywiscie musisz miec.
Nie bedzie ci sie chcialo na poczatku za bardzo ruszac. Kazde dojscie do lodówki i po herbate to jest wyprawa bo troche boli i czlowiek sie nieporadnie rusza. Ja mialam duzy termos z herbata na stoliku pod reka cos po przegryzienia.
Kiedy wychodzisz?
-
Gość: Lori, chello087206049186.chello.pl
2008/08/03 04:02:09
Wyzdrowiejesz szybko i będziesz mogła opowiadać wnukom o tym, jak ratowali Cię aktorzy. Nie znam się na złamaniach, ale oglądałam program o trzynastoletniej dziewczynce, która żeby być wyższa przez 9 miesięcy rozciągała sobie piszczele na takiej szynie ze śrubami i sobie poradziła, ból przeżyła i jest 10 cm wyższa :) Masz teraz trochę czasu dla siebie, możesz się wylenić za wszystkie czasy. "Grunt to się nie poddawać" i nie załamywać ;) Ja właśnie przechodzę swoją rehabilitację- a to też okazja do zadbania o ogólną kondycję.

Życzę szybkiego zrastania kości, no i pisania więcej niż zwykle :)
-
2008/08/03 05:08:45
szybko wracaj do zdrowia!
mazurskie szpitale charakteryzują sie tym, ze czlowiek prosi o zapas morfiny i pokazanie miejsca w ktorym sie ma podpisac aby jak najszybciej wypisac sie na wlasne zyczenie.
-
2008/08/03 09:12:31
bateau: nie zgadzam sie! tutaj w biskupcu gdzie leże jest na oddziale ful ludzi z warszawki, poznania i krakowa! to jest maleńki kameralny szpital, zero anonimowości. mnie przerażają molochy. poza tym w regionie mazurskim szpital w biskupcu cieszy sie najlepszą sławą
-
2008/08/03 10:28:09
o jaaaa Cię pprzepraszm... szacun dla TWOICH celerytów... pozastaje zyczyć Ci do zdrowia powrotu szybkiego. Miszkam na lubelszczyźnie i nieopodal mej zapadłej mieściny mieszka kobieta Któa jest ortopedą samoukiem-brzmi to strasznie ale wszystkiego nauczyła sie od ojca... (obecnie wiedze przekazuje córce) nie jednej osobie uratowała kończyne dowolnie wybraną lub inną mniej lub bardziej istotną część układu kostneego!!! z ręka na sercu moge ja polecic a nawet zaprowadzic w razie jakichkolwiek trudnosci z powrotem do pełnej sprawnosci...
jakkolwiek to zabrzmi wierzę ze bedziesz wiecej pisała na blogu to jedyna pozytywna strona całego zajscia
-
2008/08/03 10:45:09
Kto to jest Grzegorz Kowalczyk?
Ej, ale to się nazywa parcie na Celebrity:) Laska cierpi, w nodze śruba ale pierwsze info na blogu to o tym, że ją Milowicz ratował;pp Czyli nie jest tak źle;p
-
2008/08/03 11:01:33
no ladnie ladnie
ale musi byc jakas pamiatka z wakacji :)

pozdrawiam
-
Gość: Ruby, a144.net133.okay.pl
2008/08/03 12:22:42
za dwa lata wbijesz pielęgniarce ten gwóźdź w tyłek, trzymaj się i nie poddawaj ;*
-
2008/08/03 12:36:03
może coś się zmieniło ;)
ale pamiętam jak KWŻ na każdym obozie aby zdyscyplinować młodzież mówił 'jak coś się komuś stanie to zawozimy Do Szpitala W Węgorzewie i czeka tam na rodziców.
wystarczyło że po obiedzie spytali się starszych stażem co to jest Szpital W Węgorzewie i był spokój ;)
-
2008/08/03 13:34:46
zdrowiej szybko, Anulinko ;-)
-
2008/08/03 14:12:42
Cos Ty sobie kobieto zrobila ? ZNaczy jak ?
-
Gość: aska, router.tvgawex.pl
2008/08/03 14:45:14
Kochana z tym sie zyje, drugi miesiac juz nawet, boli jak diabli z poczatku potem coraz mniej, ale faktycznie znam przyjemniejsze rozrywki;) A kule pokochasz jak tylko zobaczysz ze dzieki nim 'chodzisz'. Bedzie dobrze siostro wspolpolamana:)
-
2008/08/03 15:59:57
Kochana, Ty tez jesteś Celebrities, z racji popularności bloga ;P Życzę powrotu do zdrowia, a z tym recyclingiem gwoździa to poważnie????
-
2008/08/03 17:19:50
setorika: z tym gwoździem to jest śmiertelnie poważnie! mój teść wyśmiał to i stwierdził ze to duby smalone bab wiejskich. a obok mnie lezy babka, która właśnie dostała wezwanie do wyjęcia platyny i musiala sie stawic bo nie miala kasy zeby wykupić

orchidea: opisałam to znaczenie tj te traume gdzies w komciach ;) w kazdym razie nigdy bym sie nie spodziewała ze cos takiego mi sie stanie w takiej normalnej sytuacji

dziekuje wszystkim za słowa pociechy. to bardzo miłe i podnoszące na duchu
-
Gość: mytaga, nat.szpital.swidnica.pl
2008/08/03 19:51:34
Od dłuższego czasu śledzę Twoje pisanie , ale pierwszy raz zdobyłam sie na komentarz ; wracaj jak najprędzej do zdrowia , pozdrawiam serdecznie , i trzymam kciuki za porządne zrośnięcie się kości.
-
2008/08/03 21:37:54
Anulina,
Czytam Cie od dawna, ale dopiero teraz sie odzywam -- zdrowiej, niech sie kosc zrasta szybko, a pozniejsza rehabilitacja niech bedzie latwa!
-
Gość: wrrona, chello089078247124.chello.pl
2008/08/03 21:55:53
jak ja cię zajebiście rozumiem
i jak zajebiście ci nie zazdroszczę

w 2004 roku pięknego sierpniowego dopołudnia zrobiłam sobie małe kuku
wrrona.blog.pl/archiwum/index.php?nid=7987815
na szczęście miałam lekki gips. inaczej bym sobie wtedy w główkę pierdolneła.
po 3 miesiącach wyjeli mi moje skarby
www.wrrona.brojek.com/sruby.jpg
miałam je mieć dłużej, ale jedna się lekko wykręcała i przeszkadzała w rehabilitacji.
nosze je w torebce ze sobą :P

z rzeczy najgorszych była noc po operacji jak znieczulenie przestało działać, a leki nie dawały nic. ryczałam z bólu. 10 koszmarnych dni w szpitalu. od leżenia cały czas na wznak drętwiał mi tyłek i spać nie mogłam. jak po miesiącu skrócili mi gips i uwolnili kolano byłam załamana. zdrowym kolanem nie mogłam ruszać. całkowity zanik mięśni. wisiały szmaty na kościach, zero pożytku.
do dzisiaj mam dwie różne nogi :) szczególnie na łydkach widać. blizny są pamiątkom ku przestrodze. i pełnej sprawność nie odzyskałam. co zrobić... lajf taki.

dasz sobie radę. i zniesiesz najgorsze. będziesz dzilna i silna. bardziej dla bliskich niż dla siebie.
mocno trzymam za ciebie kciuki i życzę szybkiego powrotu do domu, bo tam najlepiej się zdrowieje.
na pocieszenie mogę ci wysłać zdjęcie kolana mojego brata :p

pozdrawiem i ściskam :)*
-
Gość: wrrona, chello089078247124.chello.pl
2008/08/03 22:11:10
a tak z praktycznego punktu widzenia
jak się myć to tylko na taborecie :)
nie bać sie kulsów, nie gryzą, a jak cudownie jest uwolnić się z łóżka (mnie po 12h od operacji zmusili do wstania, a miałam jeszcze wtedy stary gips - jedyna 10kg). zmiana pozycji z poziomu do pionu jest okropna. jak ja nienawidziłam krążącej krwi w mojej stopie.
o kulach trzeba się nauczyć chodzić. ręce będą bolały na początku, ale pomyśl sobie, że potem na rękę nikt cię nie pobije :D
a w zdrowej nodze będziesz miała takie mięśnie jak nigdy :D

i ciesz się, że nie masz gipsu. jak mi mój zdjęli po 6 tygodniach przeżyłam istny szok. NIGDY JESZCZE NIE MIAŁAM TAK DŁUGICH WŁOSÓW NA NOGACH!!! a martwy naskórek godzinę zdrapywałam z nogi w wannie :D

jak tylko powiedzą, że możesz ćwiczyć to ćwicz. DO UPADŁEGO NIEMAL.
a na zdrętwiały tyłek ćwiczenie mięśni pośladkowych jest idealne. twój tyłek może tylko na tym zyskać :P
-
2008/08/04 07:42:09
nie łam sie bedzie dobrze :):):) taka mała ironia :)
-
Gość: syltka, bej47.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/08/04 11:43:30
Trzymaj się, zajrzałam na bloga od tak wiedząc, że ciebie nie ma ale taka wiadomość . To teraz bedziesz pod ochroną z taka platyną w nodze :)
-
Gość: Grzegorz Kowalczyk, cqu238.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/08/04 12:45:58
Ziomal101 dlaczego nazywasz Michala i mnie polglowkiem ? wybacz troche nas to uraza. moglbym pare slow powiedziec, ale nie czas, atym bardziej miejsce na to.
Aniu zycze Ci bardzo szybkiego powrotu do zdrowia i zrob pielegniarce pieklo w biskupcu hihihihi.
Grzegorz i pozdrowienia dla ziomala101 :)
-
Gość: , user12-253.satfilm.net.pl
2008/08/04 13:07:18
ja miałem wymieniany staw biodrowy i żyje. A takie coś to naprawde pierdnięcie

koziolek.matolek@op.pl
-
2008/08/04 13:20:22
Heh, przypadków ciąg dalszy widzę... Ja od maja noszę sześć śrub wkręconych w piszczel i zespolonych gustowną szyną. Kiedy wyjmą jeszcze nie wiem, ale mam nadzieję, że jak najszybciej...
-
2008/08/05 11:20:35
-
Gość: a, ckr144.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/08/05 18:41:23
Witam.
Ja mam takie coś w nodze od kwietnia 2008. Dynamiczne złamanie kości piszczelowej z przemieszczeniem. W trzech miejscach. Na szczęście strzałka jest w całości, bo słyszałem, że często trzeba wtedy skracać kość strzałkową i wtedy noga po zrośnięciu może być krótsza.
Powiem, że po jakiś dwóch miesiącach noga zupełnie przestała puchnąć. Kość bardzo szybko zaczęła się zrastać. Niedługo idę na dynamizację zespolenia.
Nie łam się, masz farta, że Cię poskładali tą metodą. 4 miesiące od zabiegu będziesz się ze wszystkiego śmiała.
-
Gość: olenka29, inet20909nb-1.eranet.pl
2008/08/05 22:24:10
a ja znam ten szpital :) jestem z mazur i on, tak jak piszesz, cieszy się u nas jak najlepszą opinią i słusznie! trzymam kciuki za twój proces ozdrowieńczy!
-
Gość: Piotr, hsl51.internetdsl.tpnet.pl
2008/08/06 14:04:00
Cześć! TEŻ MAM TAKĄ ŚRUBĘ! Mnie składali w Poznaniu na Szwajcarskiej (Nowe Miasto) także w Waszych okolicach. Nie martw się, po 2-3 latach noga będzie prawie jak nowa ;)
-
2008/08/11 20:14:57
Nie śledziłam Twojego bloxowania przez ostatnie 2 tygodnie ale teraz napiszę coś na pocieszenie. Bo wiadomo że nic tak bardzo nie pociesza jak cudza krzywda :-). Otóż mój papcio miał 30. lipca wypadek w Ukcie i złamał sobie prawą rękę w nadgarstku, tudzież ciut nad nim, co skutkowało darmowym lotem do Olsztyna i nabyciem tytanowej płytki wraz z siedmioma śrubami. Już Ci pewnie trochę raźniej, ale jak powiem że jest stomatologiem i przez kilka miechów nie będzie mógł pracować (czyt. zarabiać) toś pewnie radośniejsza... A wrażenia po szpitalu ma podobne jak Twoje :P Połamańców mnogość a pielęgniarki wredne. Pozdrawiam i życzę szybkiego gojenia :)
-
Gość: , 193.33.124.1*
2008/08/14 16:09:18
wylądowałem tu przez przypadek szukałem zdjęcia gwoździa, współczuje jak najbardziej ale wiem jak to jest mieć cosik takiego bo sam przez to przechodziłem, zobaczysz ze jak już będzie wszystko ok będziesz chodzić o kulach to humor będzie już coraz lepszy tylko najgorsze będzie to ze muszą Ci pomagać ale potem zostanie 1 kula i będzie już coraz lepiej naprawdę a jak już odstawisz oby dwie kule to już będzie świetnie ja leżałem przeszło miesiąc w szpitalu ale naprawdę zobaczysz że będzie z tym dobrze i fakt jest lepsze od gipsu bo tego nawet nie czuć ze sie sie ma tak wiec pozdrawiam i życzę powrotu do zdrowia i sie nie poddawaj uśmiech na twarzy ;)
-
Gość: radzio, 87-205-194-61.adsl.inetia.pl
2008/10/22 23:32:39
e tam piszczel, ja mialem zlamana piszczel kregoslup w dwuch miejscach zebra i obojczyk o pocharatanym brzuchu nie wspomne i jakos przezylem pozdrawiam zycze zdrowka
-
Gość: Gonia, 94-240-2-224.lukman.pl
2008/12/01 19:02:35
Witam nie bój się ja wczoraj miałam wyjmowane śruby z nogi jakoś żyje chociaż troszkę boli ale juz siedze w domku więc nie jest tak źle:) Pozdrawiam
-
Gość: , tomi.kolornet.pl
2009/01/19 13:36:38
PO KONTUZJI W CZASIE MECZU PIŁKARSKIEGO 17WRZEŚNIA'08 RÓWNIEŻ MAM TO W NODZE DZIŚ JEST JUŻ CAŁKIEM DOBRZE LEKKO UTYKAM NAJBLIZSZA KONTROLE MAM 29 STYCZNIA CZY POWIEDZA ZE MOGE JUZ CHODZIC NORMALNIE TO NIE WIEM NAJBARDZIEJ MNIE INTERESUJE CZY BEDE MOGL Z TYM GRAC... ZYCZE POWROTU DO ZDROWIA BO WIEM CO TO ZNACZY SZCZEGOLNIE PO OPERACJI ;/ damiano@szeptem.pl
-
Gość: Gostek, dynamic-78-8-101-180.ssp.dialog.net.pl
2009/01/19 16:36:52
witam. tez miałem taką sytuację, złamałem piszczel z przemieszczeniem i do tego kość strzałkową na początku sierpnia 2008 roku. w szpitalu na operacje czekałem tydzień, ładna masakra, ani sie ruszyć nie można bo każdy ruch kości to tak jakby ktoś nożem dźgał (chociaż nie wiem jakie to jest uczucie :D ). w listopadzie miałem dynamizację zespolenia a na rehabilitacje chodze do dzisiaj bo kolano boli dalej :( ale już jest dużo dużo lepiej bo już kilka razy udało mi się truchcikiem podbiec na autobus jak na uczelnie mi sie spieszyło xD Pozdrawiam i życze szybkiego powrotu do zdrowia.
-
2009/05/08 23:34:45
tak czytam i mówie sobie "nie jestes sama" ja złamałam piszczel (złamanie otwarte z przemieszczeniem, ubytek 1 cm) i strzłkę, jestem 10 miesięcy i zero rezultatu-2 operacje-1-stabilizator ZESPOLzewnętrzny-3 miechy-wyjęli mi je na żywca, 3 tygodnie bez niczego-luźne latające kości i ciężka szyna-do wygojenia dzur po srubach-2 operacja-gwóźż, który nic nie dał-czekam na przeszczep szpiku-mam staw rzekomy-nie wiem jak to dalej bedzie-narazie jest tak strasznie źle ze szok-po założeniu gwożdzia bolało milion razy gorzej niż po wypadku, piguły tylko krzywo patrzyły że człowiek prosi o coś na ból i nie dawały"bo mui minąć ileś czasu" masakra. czy ktoś już może wyzdrowiał z takiej chistoryjki?? jeśli tak to napiszcie na gg 7020455 pozdrawiam kama
-
Gość: agnsal11, 87.105.243.19*
2009/05/25 07:46:36
Rehabilitacja jest długa, szwy to wg lekarzy nakmniejszy problem Gips z reguły 6 tygodni ale śruby najmniej pół roku do półtora roku. Też się połamałam
-
Gość: Zenek, aaol232.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/07/03 13:00:14
pawlaczka8686 ze stawem rzekomym to słaba sprawa dobra rada znajdź jakąś dobrą rehabilitację i mocno polecam pole magnetyczne (dobry rehabilitant bedzie wiedział o co chodzi) ja mam złamane obie nogi w piszczelu ( wieloodłamowe złamanie kości podudzia prawej i lewej z przemieszczeniami zespolone mam to gwoździami śródszpikowymi) jestem 4 tygodnie po wypadku i codziennie robie 20 km na rowerku stacjonarnym a lekarze zalecali mi 8 tygodni nieobciąrzania nóg, po 4 tygodniach mam 80 % procentowy zrost, ważna jest djeta i dużo ruchu w miarę możliwość wiem, że to dziwnie brzmi ale jest wykonalne :-) ponoć w Korfantowie jest oddział ortopedyczny najlepszy w kraju, ponoć szczycą się doprowadzaniem do normy takich cieżkich przypadków
-
Gość: mister m, gaja.tpnet.pl
2009/09/07 18:17:22
Dołączę swój przypadek do tematu - na pocieszenie lub wręcz przeciwnie ;-P Też miałem zamontowany gwóźdź sródszpikowy z ryglami - z tym że nie w nodze a w ręce (złamanie kości ramiennej). Niedawno opuściłem szpital gdzie byłem celem usunięcia tych cudów techniki metalurgicznej ;-) I co? Rygle wyjęte - gwóźdź został. Nie dało się sensowną metodą usunąć, to został już na stałe. Fajnie, co? ;-) Właśnie się próbuję do tej myśli przyzwyczaić (bramki na lotniskach itd. ;-)) Na pocieszenie mogę dodać, że płacić za te szlachetne metale nie musiałem ;-) i tak naprawdę szpital nie był zainteresowany ich odzyskaniem - trochę mnie zdziwiło to co napisała blogerka (że będą jej wyciągać do ponownego użycia????)
-
Gość: , aagv197.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/01/13 12:14:05
Naiwniacy;] Nie platyna ino zwykła stal chirurgiczna, usuwa się rygle, by nie drażniły tkanek, nie widziałam jszcze aby komuś usunęli wbitego gwoździa, to się wbiła najzwyklejszym młotkiem;] używając znacznej siły z podkreśleniem na znaczną;]
-
2010/01/13 19:49:03
Witam serdecznie....postanowiłam napisać....... ponieważ podobnie jak Anulina bawiłam niedawno w gościnnych progach oddziału ortopedycznego w Biskupcu.....
na początku października bawiłam na Warmi....bawiłam się tak wyśmienicie, że postanowiłam spitolić się ze szczytu ogromnych i stromyh schodów.....efekt: złamanie dwóch kości lewego podudzia.....po nocnej wycieczce po okolicznych szpitalach ....ustalono miejsce gdzie chcą mnie przyjąć....BISKUPIEC......(Biskupiec pomyliłam z Biskupinem...ha ha ha...ale to było po ogromnej dawce morfiny jaką otrzymałam od super ekipy karetki).........wypadek miałam 11 października a operację 13......wytrzymałam tylko dzięki drinkom z ketanolu w kroplówkach, które mi podawału pielęgniarki......(pielęgniarki które się mną opiekowału to anoioły !!!!!!......miałam szczęście że na nie trafiłam....zreszta nie tylko pielęgniarki ale i salowe były dla mnie jak najbliższa rodzina......wiem wiem dziwne to...i ja byłam w szoku...).......zespolili mi nogę gwoździem śródszpikowym......(myślałam do tamtej pory że wiem co nieco o bólu...naiwna byłam......to na pewno nie jest pierdnięcie.......i co po prawie dwóch tygodniach wróciłam do Warszawy.......z zaleceniami nie obciążania nogi przez trzy miesiące.....plackiem leżałam przez dwa miesiące......a dziś minęła rocznica ...trzy miesiące......byłam dziś na kontroli w szpitalu i usłyszałam od lekarza że mam zrost prawie całkowity....mam obciążać stopę w 100 %...na razie z jedną kulą......ale gdy spytałam o rehabilitację ....powiedział ze właśnie to stawianie stopy i obciążanie jej jest moją rehabilitacją i innej nie potzebuję.....(?)....i jeszcze jedno: zapytałam kiedy chce mi to cudo stalowe z nogi usunąć.....a on mi na to: jeżeli nic nie będzie się złego działo: NIGDY...(???)....co o tym sądzicie?...
-
Gość: Paula, systemy111.toya.net.pl
2010/02/14 00:12:30
Witam, mam takie pytanie...w jakim zasie po operacji zespolenia śrubą śródszpikową kości łokciowej należy wyjąć tą śrubę?
-
Gość: Carolcia, 088156051136.olsztyn.vectranet.pl
2010/03/03 14:20:26
Cześć!
Ja też się wyrąbałam na żaglach dzień po moich imieninach 6 lipca 2009. Doznałam złamania bliższej nasady kości piszczelowej (wieloodłamowe zgnieceniowo-rozszczepienne). Tyle, że po zapakowaniu mnie na motorówkę dostarczyli moje połamane kości do karetki w mikołajkach i sruuu do Giżycka bo nie mają ortopedy w Mrągowie... W giżycku podjeliby się operacji ale nie zniosłabym podróży do rodzinnego Olsztyna po operacji, więc musiałam ledwo widzącego dziadka z zaćmą targać po mnie z Reszla żeby przyjechał i zawiózł mnie do polikliniki w olsztynie. Przynajmniej nogę na podróż zabezpieczyli gipsem. Jak w Giżycku na SORze były wspaniałe pielęgniarki (chciałabym im jakoś podziękować bo na prawdę pocieszały mnie i były miłe) to w Poliklinice Olsztyńskiej na ortopedii Pielęgniarki mnie wnerwiały- chyba myślą, że one są tam najważniejsze (o leki w kroplówkach i doustnie przeciwbólowe nie mogłam się doprosić a nie mogłam się przekręcić po zastrzyk w dupsko- "to leż i kwicz"). Zrobili mi krwawą repozycję kości z zespoleniem jedną śrubą tytanową typu AO. Teraz czekam na kontrolę u ortopedy na 25 marca i będę błagać by jeszcze w kwietniu mi wyciągneli to cholerstwo bo kość dawno się zrosła i nie wiem po jaką cholerę mam mieć ten metal do rocznicy wypadku. Śruba sterczy mi z kości ostrym końcem i przeszkadza, czasem zachaczy mi o tkanki miekkie w środku co przyprawia mnie aż o łzy momentami. Spać na boku bez klina między nogami nie mogę bo boli i w ogóle pobolewa mnie w miejścu gdzie wkręcana śruba była. Bałam się, że nie będę chodzić normalnie, ale całe szczęście chodzę- tylko na schodach chodzę niezgrabnie. Jezcze nie biegam bo boli, ale może jeszcze za wcześnie. U Ciebie też będzie dobrze. U mnie jest niezaciekawie bo grozi mi sztuczny staw kolanowy (niestety tsak połamałam się, że uszkodziłam tkankę chrzęstną i będą zmiany zwyrodnieniowe). Przepraszam za błędy i pozdrawiam.
-
Gość: , nat1.aster.pl
2010/05/14 22:08:45
Witam,
Ja również mam to cudo +4śruby w prawym piszczelu ;-(13.02.1010 mąż mnie zabrał na termy mszczonowskie, najpierw planowaliśmy łyżwy a potem basen i niestety cała impreza skończyła się na łyżwach. Schodząc sobie z lodu wywaliłam się jakoś do tyłu i poczułam okropny ból, a potem nie mogłam uwierzyć, że to mi się akurat musiało stać ;-( Zabrali mnie do Grodziska Mazowieckiego i tam miałam operację. Po 1,5 nie było żadnego zrostu, teraz jak byłam na kontroli 5.05 to strzałka się już prawie zalała,a piszczel lekko drgnął, więc może jest jakiś postęp. Mam do Was takie pytanie jak wygląda dynamizacja?To też jest traktowane jak operacja i czy jakiś krótki zabieg i można iść do domku,żeby tych obrzydliwych szpitalnych łóżek i sal nie oglądać. Na samą myśl, że mam tam wrócić ryczeć mi się chce i ogarnia mnie ogromny strach!
-
2010/07/04 09:14:15
cześć wam...uwierzcie mi ze idzie się z tego wyleczyć.... ja zaczęłam normalnie chodzić po pół roku od wsadzenia mi śrub... a mam ja w udzie. za 8 dni ide na wyciągnięcie i boje sie śmiertelnie ale mam nadzieje ze bedzie wszystko ok....trzymajcie sie ciepło i duzo ćwiczcie w wodzie to pomaga....to jest taka moja mała rada...pa
-
Gość: , 213.192.91.15*
2010/07/09 16:44:03
hehe.. ja jestem po 3 operacjach... mam srodszpikowy w kosci udowej...piszelowej i do tego glowe kosci udowej mam na innych srubach... reke mam na plycie jakiejs tam.. i nie przypominam sobie strasznego bolu... jak wiadomo kazdy przechodzi urazy inaczej... do tego faceci sa mniej wrazliwi... pech... ale nie nalezy robic z tego wielkiego haLLo...
-
Gość: , 213.192.91.15*
2010/07/09 16:46:13
do tego lewa nogemialam zlamana w 3 miejsach.. w tym jedno zlamanie otwarte.. po 5 miesiacach chodzilam prawie normalnie.. fakt ze nie biegam ale moge chodzic.. najwazniejsza jest rehabilitacja... i chec do cwieczen...
-
Gość: jackie, gw-lan.wilan.pl
2010/12/02 14:06:34
Hej. Ja właśnie jestem po operacji usunięcia gwózdka z kości udowej... Myślałem że będę od razu mógł hasać na nodze ale się myliłem jakieś 2 m-ce rehabilitacji. Boli ale w porównaniu do tego co było po wypadku to nic takiego.
Na pocieszenie dla ciebie po połowie roku będziesz mogła już biegać :) i tak się przyzwyczaisz ze nie będziesz chciała tego żelastwa oddać.
Zobaczymy co będzie dalej bo to dopiero drugi dzień po wyciągnięciu. Jak coś to napisze swoje przeżycia. Pozdrowienia dla wszystkich za-gwoździowanych :)
-
2010/12/22 16:27:04
mialem w nodze identyczne cudo 3 lata i z tym chodziłem nie jest tak źle ale to prawda wsadzenie tego boli jak jasna dupa
-
Gość: , aadm86.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/12/30 14:26:09
Cześć jestem po operacji mam załozony gwózdz srodszpikowy, operacje miałam 2010-12-22 .JESTEM W DOMU.Boli noga obrzeknieta.
-
Gość: edi8781@wp.pl, 46.112.142.22*
2011/02/13 23:35:56
Witam. też mam to w nodze lewej (złamanie podudzia lewego w dwóch miejscach z przemieszczeniem) wiem co to za ból
-
Gość: edi8781@wp.pl, user-109-243-149-42.play-internet.pl
2012/02/24 09:14:58
To znowu ja dnia 20.01.2012 o godzinie 12:45 zaczęła się operacja wyciągnięcia Zespolenia w Warszawie, jestem już w domu. Założono ni Gwóźdź śródszpikowy ryglowany Megal platynowo-tytanowy ze śrubami szt. 4 dn. 24.09.2010 w Ciechanowie
CZUJE SIĘ JAK NOWO NARODZONY.
Szkoda że nie można było wyciągnąć tego prywatnie 84 tyś. zł
POZDRAWIAM WSZYSTKICH TRZYMAJCIE SIĘ !
-
2014/02/21 11:25:49
Od kwietnia 2013 również mam taki gwoździk.
Już jest dobrze, ale przez pierwsze miesiące miło nie było...
Po jakim czasie Ci usunęli?
Mam operację usunięcia umówioną na maj 2014 czyli za ok, 2 miesiące.
Jeden lekarz mówił, że powinno się trzymać to 2 lata inny, że po roku trzeba usunąć. Nie wiem już komu wierzyć...
Jak to było z Tobą? Po usunięciu szybko się wraca do "normy"?

link niesponsorowany

niedziela, godz 20 czasem tam gadam




web tracker



Nakarm glodne dziecko - wejdz na strone www.Pajacyk.pl





Feedjit Live Blog Stats